You are here: Home » Uncategorized » Pukajcie aż .. czyli jak zachęcić klienta do otwarcia Twojego maila?

Pukajcie aż .. czyli jak zachęcić klienta do otwarcia Twojego maila?

Napisałeś świetnego maila. ok, nie zaprzeczam. Być może jest świetny.

Jesteś pewien, że Twój odbiorca go otworzy, ok, nie zaprzeczam. Być może otworzy,

ale…

Spójrz na swoją skrzynkę mailową – ile maili dostajesz codziennie? Ja mnóstwo.
I powiem Ci szczerze, większości nie otwieram. Nie ze złośliwości, nie z lenistwa, ale po prostu z powodu braku czasu.

Czytam maile swoich klientów, swoich odbiorców, swoich szefów i przyjaciół.

Ale są też takie maile, które mają jakieś „coś”.

Jak zrobić zatem, żeby Twój mail też miał to „coś”?

Od początku, jak tylko zaistniała poczta o tym, czy Twój odbiorca otworzy wiadomość od Ciebie, decyduje nadawca i temat. Istotny jest:

  • aspekt techniczny – liczba znaków, ustawienia nadawcy (np adres email – czy buziaczek.pl będzie adresem, który ktoś odbierze zawodowo? 🙂
  • etykiety oraz treść – używane słowa, bodźce, zachęta, które motywują do działania

Ale o co chodzi?

Już wyjaśniam – zaczynamy od …

Nadawcy – czyli, kto do mnie napisał

Często to króciutkie słowo „od” jest zepchnięte za margines. Niesłusznie. To pierwszy aspekt, na który zwraca uwagę Twój odbiorca. Bez względu na to jaki jest temat wiadomości, odbiorca dokonuje weryfikacji nadawcy. Gdy się tym zainteresuje, wówczas zwiększa się szansa dokonania kroku drugiego, jakim jest otwarcie maila.

Kto, bądź co kwalifikuje się jako „od”?

  • nazwa firmy – Neonet, Hortex
  • nazwa marki produktu – Samsung, Coca-Cola
  • nazwa projektu bądź programu lojalnościowego – eBrokerPartner, Payback
  • nazwa nadawcy – Ania, Piotr, Kamila, Joanna
  • od siebie samego (SPAM) – Justyna Nosorowska
  • autopromocja – justynanosorowska.pl
  • adres email – justka.nosorowska@gmail.com
  • „Fake”, czyli oszustwo (Kurier DPD, gdzie nadawcą jest sklep online)
  • obietnica bądź korzyść – schudnij w 5 minut 70 kg 😉

Który z nich jest najlepszy – nie jest to pewne na 100% ponieważ uzależnione jest to od tego, jakie jest przeznaczenie maila. Czy jest to cykliczny newsletter, który buduje relacje z użytkownikiem, czy jest to typowy e-mailing służący reklamie i sprzedaży.

Jednak, sądząc po tym, jak ja odbieram wiadomości najbardziej, najlepsze są kombinacje.

Imię i nazwisko oraz nazwa firmy (Jan Kowalski Hortex). Zwłaszcza, gdy chcesz budować relację i chcesz uniknąć zaskoczenia. Takie podejście daje gwarancje wiarygodności i zachęci Twojego odbiorcę do otwarcia wiadomości. A zwłaszcza gdy wysyłasz newslettera biznesowego. Stosując taki trik możesz być pewien, że Twój odbiorca czuje, że piszesz do niego osobiście, że nie jest to automatyczne, a że pisze człowiek.

Korzyść i nazwa firmy np Wyprzedaż i Neonet. Taka kombinacja sprawdzi się, gdy prowadzisz działania reklamowo – sprzedażowe. Cel tych działań skupia się na przekazaniu wiadomości o firmie stojącej za akcją, ale przekazujesz konkretną korzyść, która ma zwrócić uwagę Twojego odbiorcę.

Temat wiadomości, czyli pora na przeforsowanie myśli czytelnika: a czemu ja mam to czytać?

Tytuł Twojej wiadomości jest najistotniejszym czynnikiem, który ma wpływ na jej otwarcie. Niełatwo jest ograniczyć się do jednej reguły nadawania tytułu, który ma wzbudzić zainteresowanie. Dlatego warto zadać sobie pytanie:

Czy na grupę moich odbiorców będzie działał ten sam komunikat? 

Dla ułatwienia – wypróbujmy ofertę wyprzedaży Neonetu

Czy ekspres do kawy, z dyszą spieniającą mleko, z pojemnością, która może wyczarować 12 filiżanek kawy zachęci do kupna grupę odbiorców, które nie cierpią kawy (sorki nie rozumiem tego zjawiska) i które przeważnie spędzają czas samotnie?

Czy powerbank 🙂 , który w ciągu 5 sekund ładuje Twój smartfon, zainteresuje gospodynie domowe, które wolą korzystać z telefonów stacjonarnych?

Zwróćmy uwagę na to, co stwierdził jeden z profesorów Lechosław Garbarski. Jego zadaniem było opracowanie typologii konsumentów i ich decyzji. Sporo wytypował, ale najbardziej istotne z perspektywy tego wpisu są poniższe trzy:

  • Decyzje nawykowe wiąże się ze stopniem powtarzalności, który opiera się o program lojalnościowy. Np często robię zakupy w księgarni internetowej, o czym cyklicznie przypomina mi newsletter i lista zakupów
  • Decyzje rozważne – typowe dla kupujących produkty bądź usługi, które wymagają pogłębionych analiz  – newsletter poradnikowy, czy produkt taki jak samochód, drogi sprzęt elektroniczny
  • Decyzje impulsywne – typowe dla produktów, które nie wymagają analiz, których cena jest niewysoka dla przeciętnego klienta. Tu można dołączyć oferty rabatowe, sezonową obniżkę, bądź wyprzedaż.
Ćwiczenie

Poniżej znajdują się tytuły przykładowych wiadomości. 

Smartfon LG - wiele możliwości dla Twoich klientów
Oferujemy Ci nowy laptop Apple o większej wydajności
Reaktywacja - tablet LG wraca w nowej cenie - jedynie 2999,99 zł
Sprawdź, jakie promocje dla Ciebie mamy

Czy przemawiają do Ciebie te tytuły? Ja bym je skasowała. Dlaczego?

  • nie skupiają się na kliencie, ale na produkcie. Przecież co chwila pojawia się jakaś nowość, jakaś reaktywacja – czy się to czymś wyróżnia?  WSKAZÓWKA Skup się bardziej na potrzebach klienta, a nie cechach produktu
  • zastosowanie ogólnego słownictwa i zwrotów nie jest słuszne, ponieważ „ślizgają” się one po treści, a nie traktują jej głębiej. „wiele możliwości”, „oferujemy” nie skupią na sobie wzroku odbiorcy WSKAZÓWKA wyeliminuj ogólne zwroty. Lepiej napisać: nowy laptop Apple przyda Ci się jeżeli chcesz …. marzysz o tym, żeby ….. – korzyść klienta
  • Brak konkretów nie zatrzyma Twojego klienta. Stwierdzenie, sprawdź jakie promocje dla Ciebie mamy są zbyt ogólne. WSKAZÓWKA jeżeli dodasz konkret TYLKO DZIŚ DO PÓŁNOCY WSZYSTKO ZA 50%

A czego unikać w tematach wiadomości?

  • w temacie nie używaj personalizacji, a na pewno nie rób tego w nadmiarze (imię odbiorcy w temacie wiadomości)
  • nie używaj terminu „ostatnia szansa” – dla mnie nie brzmi to zbyt sympatycznie no i kojarzy się niekoniecznie;
  • nie używaj caps locka w temacie wiadomości – osobiście bardzo mnie to razi i kojarzy mi się z agresją (ale nie każdy tak ma)
  • nie używaj takich zwrotów jak „potwierdź”, „dołącz”, „zaproszenie”
  • nie przekraczaj 30 znaków w temacie wiadomości
  • nie używaj wykrzykników – (wrażenia moje jak przy caps locku)
  • i to co mnie osobiście mocno irytuje i sprawia, że nadawcę traktuję jako osobę bezczelną: próba oszukania odbiorcy RE: FWD  – symbole odpowiedzi na wcześniej wysłany przeze mnie mail.
I na deserek jeszcze jedno ćwiczenie

Zajrzyj na swoją pocztę mailową. Prześledź maile, które dostałeś. Przeczytaj je i zobacz, 
które Cię nie przekonały. 
A teraz przerób je, żebyś stworzył taki mail, który by spowodował, 
że otworzyłbyś wiadomość i zainteresował się ofertą. 

W końcu można uczyć się na błędach innych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *