You are here: Home » Blog » Czy boisz się zmian? Recepta na strach

Czy boisz się zmian? Recepta na strach

Całe życie budujesz swój świat. Taki, gdzie masz określone jakieś miejsce na ziemi.

Czasem drogowskazem, którym się kierujesz jest po prostu życie. Powiesz być może: to przypadek.

Osobiście nie wierzę w przypadki. Myślę, że zawsze ten „przypadek” powstał po coś.

Przypadkiem kogoś poznajesz, przypadkiem znajdujesz się w danym miejscu, o danym czasie.

A później okazuje się, że to miało jakiś cel. Poznany w czymś Ci pomaga, co jest dla Ciebie ważne, w danym miejscu być może ratujesz komuś życie, o danym czasie, ponieważ wcześniej być może uczestniczyłbyś w wypadku drogowym.

Ale to tak abstrahując od tematu.

W każdym razie jakoś budujesz ten swój świat. Nauka, rodzina, praca, miejsce zamieszkania, znajomi itp.

Nagle pojawia się coś, czego być może podświadomie oczekiwałeś. Słyszałeś kiedyś o prawie przyciągania? Ja w to wierzę. Sprawdziłam niestety jego skuteczność częściej w negatywnych myślach, niż pozytywnych, ale sprawdziłam. Dla niewtajemniczonych, na końcu wpisu będzie prezencik. 

Pojawia się Zmiana.

I zaraz za nią być może podąża niekiedy wywołująca ból brzucha i stres kolejna potwora jaką jest Decyzja.

Twój świat, może do tej pory nieco oklepany, nudny, przykurzony codziennością, ale jednak bezpieczny bo znany zaczyna się chwiać. Pojawiło się coś nowego, co być może musisz zaakceptować, coś co burzy Twój święty spokój, Twoje bezpieczeństwo i komfort.

Być może dotyczy to spraw zawodowych, być może osobistych, albo jednocześnie jednych i drugich.

Co zrobić, aby Zmiana nie była potworem, którego należy unikać, schować się przed nią, zatkać uszy, zamknąć oczy i udawać, że nie, wcale jej tu nie ma.

I wiesz? Być może uda Ci się uniknąć zmiany, ale będziesz musiał podjąć decyzję. A to, już bardziej boli.

I na tym cały pic polega. Zmiana jest przyczyną nowej sytuacji, a decyzja jej skutkiem.

To jest właśnie sposób na strach przed zmianą. Nie bój się jej. To Twoja nowa możliwość.

Nowa szansa na zbudowanie czegoś nowego. To może być:

  • zdobycie nowej pracy (fajniejsze środowisko ludzi, inne zarobki, inne sposoby realizowania się, atrakcyjniejsza motywacja)
  • zbudowanie nowego związku (gdy tamto jest oparte na obojętności, awanturach, przykrościach)
  • zamieszkanie w innym miejscu (ponieważ tam czynsz jest za duży, sąsiedzi przykrzy, a za oknem wciąż nieustający wrzask z powodu boiska szkolnego lub za blisko postawionego kościoła, który budzi Cię w niedzielę dzwonami, jakby się zbliżał koniec świata i w tej chwili musisz lecieć pod sklep, po mielonkę i świece)
  • poza tym pamiętaj. Nie za każdym razem zmiana musi nastąpić. To Twoja decyzja

I właśnie. Decyzja.

Jaką decyzję podjąć? Zgodzić się na zmiany, zaryzykować, czy nie?

Jest kilka sposobów na podjęcie decyzji. Powiem Ci, w jaki ja ją podejmuję.

  1. Rozważam za i przeciw. Możesz to zrobić na kartce, podziel ją na pół. Na jednej połowie napisz, co zyskasz, na drugiej co stracisz.
  2. Zostaw tę kartkę. Odejdź od niej i postaraj się o tym nie myśleć. Mało kiedy ważne zmiany wymagają natychmiastowego podjęcia decyzji. Nie jesteś w samochodzie i nie musisz w tej chwili podjąć decyzji, czy skręcasz, czy jedziesz prosto
  3. Możesz zapytać kogoś, czy warto. Jednak nie kieruj się tym. Posłuchaj argumentów tej osoby i jeśli się z nimi utożsamiasz, dopisz je na odpowiedniej stronie kartki
  4. Wróć do tego po 2 – 3 dniach. Przeczytaj to, co napisałeś. Zgadzasz się z tym, że wszystko, co jest minusem pozostało minusem, czy coś się zmieniło? Tak samo zrób z plusem.
  5. Wsłuchaj się w siebie – ja to robię bardzo często. Może wyśmiejesz, że tak trudne decyzje podejmowane są za pomocą przeczuć, ale u mnie to działa. Czy się to sprawdza tak na 100%? 🙂 Nie wiem, przecież nie podjęłam tej drugiej decyzji i nie wiem, czy byłaby lepsza
  6. I to co najważniejsze. Stwórz dwie historie o sobie. Bądź jej bohaterem. Umieść siebie w sytuacjach, kiedy zostajesz tam, gdzie jesteś. Jak wygląda Twój codzienny czas, jak się czujesz, czy jesteś radosny, czy znudzony. Opowiedz historię, którą doskonale znałeś do tej pory i taką, która będzie nowa po podjęciu decyzji, że zostajesz przy starym. I teraz zrób to samo z tą nową możliwością. Co możesz, co czujesz, co robisz, jak się z tym czujesz? Stwórz swój storytelling o swojej przyszłości.
Nie bój się zmian. Weź głęboki oddech. Jeżeli kieruje Tobą wyłącznie strach, a nie przekonanie, że przyniesie Ci ona wyłącznie straty, zapomnij o nim. Strach jest złym doradcą.

Zanim podejmiesz decyzję, zobacz czym się kierujesz. Chęcią rozwoju, nowych możliwości, uwolnienia się od czegoś, czy strachem, że tego nie znasz, temu nie podołasz, to Ci się nie uda.

Jeżeli tym drugim, to każ się sobie zamknąć. I rób krok do przodu.

I obiecany prezencik

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *