You are here: Home » Blog » Blogowanie czy blokowanie?

Blogowanie czy blokowanie?

Zastanawia Cię ten tytuł? Blogowanie czy blokowanie? 

Nie jest on przypadkowy. Mimo swojego doświadczenia w pisaniu blogów, czasem zdarza się, że czuję ogromną blokadę przed napisaniem jakiegoś postu.

Dlaczego tak jest? Powodów jest wiele.

  • Czasem za dużo chce się powiedzieć i nie wiadomo, jak to ubrać w słowa;
  • Czasem nie bardzo wiadomo, o czym napisać, a tu przecież trzeba nowy wpis, bo się straci czytelników;
  • Czasem po prostu za dużo jest obowiązków, a przecież trzeba przemyśleć to, co chce się opublikować;
  • a czasem (przepraszam za nieprofesjonalność) się nie chce 🙂

To są właśnie blokady w blogowaniu. Co na to poradzić?

Bez względu na ilość  blokad, bez względu na przyczynę ich pojawienia rozwiązanie jest jedno:

Po prostu to zostaw w danym momencie, gdy odczuwasz blokadę.

Odejdź od laptopa, komputera, wyjdź na spacer, posprzątaj mieszkanie, zrób jakiś dobry posiłek, wypij dobrą kawę lub herbatę, zrelaksuj się po prostu 

Pozwól sobie na to, żeby ułożyły Ci się myśli. Wszędzie gdzie idziesz, albo gdy coś robisz, miej ze sobą kartkę papieru i długopis. Zapisz myśl, która Ci się pojawiła. Nieważne, czy ma w tej chwili sens, czy nie. Jeżeli Ci się spodobała, na pewno ją kiedyś wykorzystasz. Jak nie do tego wpisu, to do następnego.

Przemyśl na spokojnie co chcesz przekazać. Twój blog ma służyć Twojemu czytelnikowi, pamiętaj o tym. O nim musisz myśleć.  Jemu masz pokazać treść kompletną, wartościową, sensowną. Gdy powstrzymują Cię blokady, nie dokonasz tego.

Blog to Twoja wizytówka.

Podam Ci to na przykładzie. Umawiasz się na spotkanie z potencjalnym partnerem biznesowym.  Jak idziesz ubrany na to spotkanie?

W dresach, trampkach i szczęśliwej czapce z daszkiem, która jest Twoim talizmanem na wszystkie nieszczęścia świata?

Czy w wyprasowanym garniturze, czystej koszuli i nawet, a co, zaszalejmy, pod krawatem? 

 

Wybierasz tę drugą wersję, nawet wtedy, gdy nie jesteś zwolennikiem garniturów czy marynarek.

W tej chwili jest to jednak nieważne. Wyrażasz szacunek dla człowieka, z którym idziesz się spotkać.

 

 

Spotkanie biznesowe to jednak nie tylko ubranie. To także Twoja wiedza, którą chcesz przekazać. Przedstawiasz swoje materiały, których zadaniem jest przekonanie, aby potencjalny partner przestał być potencjalnym.

Tak samo jest z Twoim blogiem.

Wygląd Twojego bloga, to Twoje ubranie, które byś nałożył na spotkanie. Nie wstawiaj więc tu rozkosznych zdjęć z pieseczkiem, z którym fikasz po łące, czy słodkich selfie z dzióbkiem. W świecie Internetu, to właśnie tu będą szukać wiadomości o Tobie. A Wielki Brat – Internet czuwa i bezlitośnie pokazuje Cię w całej okazałości.

Treść, które przedstawiasz to Twoje dokumenty, materiały, które przedstawiasz swojemu potencjalnemu partnerowi (czytelnikowi).

Rozumiesz o co chodzi? Wykorzystaj pojawiającą się blokadę. Potraktuj ją jako znak stop. Widocznie musisz przemyśleć to, co chcesz napisać, aby przedstawić treść jako tę, która wniesie wartość dla Twojego czytelnika.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *